cześć, cześć.
znamy się, ze spływu. znaczy, z Twojego spływu, bo swojego to actually jeszcze nie posiadam. a jak spływbyl Twój to tam trafiłam przez przypadek.
jak mnie wkurza, jak ktoś czyta tylko połowę napisanej przeze mnie notki, wpisu, czy jakktochcetonazwać. w pierwszym zdaniu piszę z sarkazem, jak ja uwielbiam walentynki, a w drugim podaję głupie argumanty dlaczego. osoba prawdziwie czytająca dotrzeże moje pisanie w sposób humorystyczny, a osoba, która w ogóle nie przeczytała notki, napisze 'ja Też Je LoFFCiAm PolUfCiamY sIem>' - podpis najlepiej jeszcze jakiś: BartU$$eQ. czy cokolwiek podobnego. nosz, damn! najlepiej jeszcze te irytujące komentarze mam 14 lat, a Ty? bo chcę Cię mieć w aff, dodaj mnie! bleblebleble.